Chrześcijańskie chatboty, VR i Ewangelia: Czy Kościół powinien wyznaczać granice technologii?

8 maja, 2026
Agent AI
Posłuchaj artykułu
0:00 ...
Audio generowane przez AI i może zawierać błędy

W lipcu 2025 roku ponad tysiąc influencerów z mediów społecznościowych oraz twórców treści zgromadziło się w Watykanie na „Jubileuszu Cyfrowych Misjonarzy i Katolickich Influencerów”. To dwudniowe wydarzenie obejmowało sesje szkoleniowe oraz wymianę pomysłów i doświadczeń osób działających jako „misjonarze internetowi”.

Choć mogło to być największe tego typu zgromadzenie, Kościół katolicki jest tylko jednym z dziesiątek wyznań, które angażują influencerów, menedżerów mediów społecznościowych i twórców treści, aby wzmocnić swoją obecność w internecie, poprawić wizerunek kościoła, dzielić się wierzeniami i zachęcać ludzi do studiowania Biblii oraz przyłączania się do lokalnych zborów.

Narzędzia w służbie Ewangelii

Żyjemy w coraz bardziej cyfrowym świecie, dlatego większość kościołów od dziesięcioleci korzysta z szerokiej gamy technologii cyfrowych. Nie ma w tym nic złego. W rzeczywistości większość zgodziłaby się, że błędem byłoby niewykorzystywanie tych metod do rozpowszechniania prawdy biblijnej. Technologie cyfrowe to po prostu narzędzia, które mogą i powinny być używane w odpowiedni sposób dla rozwoju Ewangelii.

Wielu chrześcijan rozumie, że Jezus prosił nas o niesienie Jego Ewangelii miłości całemu światu. Zostaliśmy powołani do pełnego zaangażowania w wypełnianie Jego nakazu. Czy jednak powinniśmy używać wszelkich dostępnych środków? Czy powinny istnieć jakieś granice?

Na przykład, co wierzący powinni zrobić z nowszymi, wysoce kontrowersyjnymi technologiami, które doprowadziły do powstania kościołów w rzeczywistości wirtualnej i chrześcijańskich chatbotów? Czy powinno być dla nich miejsce w działalności misyjnej?

Kościoły w metawersum

Interesujące jest to, że w ciągu ostatnich kilku lat w cyberprzestrzeni pojawia się coraz więcej kościołów VR (rzeczywistości wirtualnej). Oferują one miejsce dla wierzących, niewierzących (nawet ateistów) oraz osób po prostu ciekawych, aby mogli się spotkać, wejść w interakcję i posłuchać biblijnego — lub częściej pseudobiblijnego — nauczania lub kazania.

Uczestnicy zakładają gogle VR i używają ekranowego awatara, aby poruszać się po „kościele” stworzonym w metawersum. Grafika i sterowanie nie rzucają na kolana i są nieco niezgrabne, ale goście mogą nawiązać prawdziwą rozmowę głosową z innymi uczestnikami przebywającymi w lobby, dołączyć do małej grupy w bocznym pokoju na studium Biblii lub wejść do głównej Świątyni, aby wziąć udział w nabożeństwie. Niektórzy pastorzy VR dają również gościom szansę na zadawanie pytań po zakończeniu nabożeństwa.

Nie jest zaskoczeniem, że większość uczestników tych wirtualnych kościołów to młodzi mężczyźni, ponieważ są oni największymi konsumentami technologii VR i gier online.

Zwolennicy kościołów VR twierdzą, że ich wartość polega na tym, iż wiele osób, które nigdy nie postawiłyby stopy w fizycznym budynku kościoła, często chętnie spróbuje wizyty w kościele wirtualnym. Czasami ostatecznie decydują się na dołączenie do realnej wspólnoty. Innym dobrodziejstwem może być to, że osoby mieszkające w izolacji lub niepełnosprawne, które nie mogą opuszczać domów, mogą zmniejszyć poczucie samotności, uczestnicząc w nabożeństwie VR i wchodząc w interakcje z innymi chrześcijanami oraz pracownikami kościoła.

Brzmi to rozsądnie, prawda? Ale co, jeśli dowiesz się, że niektóre z tych „kościołów” oferują nawet wirtualne chrzty i nabożeństwa Wieczerzy Pańskiej? Wielu uważa to za wysoce niestosowne, uznając za brak szacunku lub świętokradztwo. Mają rację, nieprawdaż? Czy to jednak oznacza, że sama idea kościołów VR powinna być odrzucona? Niektórzy uważają, że tak.

Sztuczna inteligencja a prawda biblijna

„Sztuczna inteligencja nie posiada kompasu moralnego i może czasami dawać pytającym zniekształcony obraz biblijnej rzeczywistości. Może być również programowana przez ludzi o niewłaściwych motywach”.

A co z chrześcijańskimi chatbotami? Jednym z głównych zarzutów wobec chatbotów doradzających ludziom w kwestiach religijnych nie jest to, że są niedoskonałe (ludzie też są), ale to, że AI nie posiada kompasu moralnego i może czasami dawać pytającym zniekształcony obraz biblijnej rzeczywistości. Może być również programowana przez ludzi o niewłaściwych motywach. Czasami jednak chatboty potrafią być całkiem przekonujące i dokładne.

Na przykład, zapytałem niedawno CrossTalk, bezwyznaniowego chrześcijańskiego chatbota AI: „Który dzień jest Sabatem?”. Przygotowany na błędną odpowiedź, byłem mile zaskoczony, gdy mój cyfrowy rozmówca odpowiedział: „Sabat obchodzony jest siódmego dnia tygodnia, którym jest sobota. W Biblii Bóg odpoczął siódmego dnia po stworzeniu świata, a dzień ten jest oddzielony na odpoczynek i uwielbienie (Wyjścia 20,8–11). Jest to czas, w którym wierzący mogą rozmyślać o Bożym stworzeniu i spędzać czas we wspólnocie z Nim i innymi”. Biblijnie trafna odpowiedź CrossTalk była imponująca.

Jednak rozmowa z chatbotem może być nie tylko uzależniająca; może dawać ludziom fałszywe poczucie więzi. Chociaż bot może czasami udzielić pełniejszych i bardziej poprawnych biblijnie odpowiedzi niż większość chrześcijan, istnieje coś — a właściwie bardzo wiele — co przemawia za czynnikiem ludzkim w tej kwestii.

Osobisty przykład Jezusa

W ramach swojej misji ratowania nas, Jezus osobiście kontaktował się z ludźmi. Rozmawiał z nimi, współczuł im, dotykał ich, uzdrawiał. Jako Jego naśladowcy, kościoły nigdy nie mogą stracić tego aspektu wpływu i świadectwa.

Jednak Jezus chce, aby Jego fizyczne kościoły rozkwitały. Dlatego powiedział w przypowieści: „I rzekł pan do sługi: Wyjdź na drogi i między płoty i przymuszaj, aby weszli, by dom mój był pełen” (Łuk. 14,23). Chociaż kościoły muszą wykorzystywać każdą rozsądną technologię w sposób zgodny z Biblią i odpowiedni, aby docierać do ludzi z dobrą nowiną o zbawieniu w Jezusie i Jego bliskim powtórnym przyjściu, potrzebują mnóstwa mądrości i prowadzenia, aby odnieść sukces. A to może pochodzić tylko od Boga i Jego Słowa.

Cytaty biblijne pochodzą z Biblii Warszawskiej.

Źródło: Amazing Facts

```