Halloween, stan umarłych a Biblia

2026-11-02 ~ 5 min czytania ~ 7 min słuchania
Halloween, stan umarłych a Biblia
Posłuchaj artykułu
1.0x
0:00 ...
Audio generowane przez AI

Podczas Święta Niepodległości amerykańskie miasta i miasteczka zalewane są feerią fajerwerków, paradami, flagami oraz wizerunkami Dzwonu Wolności i Statuy Wolności. W Boże Narodzenie pojawiają się śpiewające anioły, cukrowe laski, stroiki i oczywiście Dzieciątko w żłóbku. W Wielkanoc widzimy króliki, barwione jajka, kurczęta, gałązki palmowe i poranne nabożeństwa o wschodzie słońca.

Jednak podczas Halloween wszystko przybiera znacznie ciemniejszy obrót.

Zamiast Świętego Mikołaja mknącego przez przestworza w czerwonych saniach, w nocną przestrzeń wzbijają się czarownice na miotłach. Zamiast łagodnego czerwononosego renifera Rudolfa, nasze myśli zdominowane są przez nietoperze, duchy i gnomy. Zamiast rozmyślania nad zmartwychwstaniem Jezusa z grobu, nacisk kładzie się na trumny, cmentarze, zwłoki, szkielety, czaszki, krew, śmierć i zombie.

Podczas gdy Dzień Niepodległości dotyczy narodzin nowego narodu, Boże Narodzenie – narodzin Jezusa, a Wielkanoc – Jego zmartwychwstania do życia, Halloween skupia się całkowicie na śmierci i umieraniu.

A to, co ze sobą niesie, w większości jest nieprawdą…

Pogańskie korzenie

Nie trzeba być fundamentalistą biblijnym, by wiedzieć, że Halloween ma pogańskie korzenie. Święto to wywodzi się od starożytnych Celtów, plemion żyjących w Europie Środkowej, których korzenie sięgają tysięcy lat wstecz. Jak podaje portal History.com: „Ich dziedzictwo pozostaje najbardziej widoczne w Irlandii i Wielkiej Brytanii, gdzie ślady ich języka i kultury są zauważalne do dziś”.

Celtyckie święto, zwane Samhain, rozpoczynało się 31 października i zapowiadało celtycki Nowy Rok, przypadający na 1 listopada. Co jednak ważniejsze, dla Celtów był to czas, kiedy „zazwyczaj rygorystyczne granice między światem żywych i umarłych stawały się płynne. W wigilię Samhain wierzyli, że zasłona między dwoma światami jest najbardziej przejrzysta, co pozwalało duchom zmarłych na powrót i odwiedzenie ziemi”. Innymi słowy, chodziło o kontaktowanie się ze zmarłymi, którzy rzekomo wciąż istnieli, ale w innym wymiarze.

Niezależnie od tego, jak objawia się to we współczesnej kulturze, Halloween opiera się na założeniu, że zmarli tak naprawdę nie umarli, lecz żyją nadal jako świadome istoty w innym wymiarze. A przy odpowiednich okolicznościach, takich jak święto Samhain, rzekomo można się z nimi skontaktować. „Halloween dotarło do Stanów Zjednoczonych w latach 40. XIX wieku. … Do popularnych praktyk należało przepowiadanie przyszłości, rozmowy ze zmarłymi i inne formy wróżbiarstwa”.

Nauka a pojęcie życia po śmierci

Dziś większość ludzi nie angażuje się bezpośrednio w wróżbiarstwo czy seanse spirytystyczne. Jednak w ostatnich dziesięcioleciach jedno zjawisko pomogło przekonać miliony ludzi, że zmarli żyją nadal: doświadczenia z pogranicza śmierci (NDE – Near Death Experiences), kiedy to ludzie uznani za zmarłych wracają do życia z niesamowitymi relacjami z innego świata. Ponieważ są one obecnie poważnie badane przez naukowców, doświadczenia te wyjęły pojęcie życia po śmierci ze sfery wiary oraz zabobonnych seansów i przeniosły je do sfery nauki. A to, w oczach współczesnego społeczeństwa, nadaje koncepcji życia po śmierci nową aurę szacunku.

Jedne z ostatnich badań pokazują, że około 83 procent Amerykanów „wierzy w życie po śmierci”. Tylko 17 procent w to nie wierzy, co jest zdumiewające, gdy weźmie się pod uwagę, jak wiele osób nie kieruje się już tradycyjnymi przekonaniami religijnymi. Z pewnością zjawiska NDE i ich rzekomo naukowe podstawy pomagają wyjaśnić, dlaczego tak wielu ludzi wierzy dziś w życie, które następuje natychmiast po śmierci.

A Halloween, ze swoimi duchami i ogólną obsesją na punkcie zmarłych, tylko umacnia te wyobrażenia.

Pierwsze kłamstwo Szatana

Biblia mówi nam jednak coś zupełnie innego o śmierci i stanie umarłych — i, co istotne, różni się to diametralnie od tego, w co wierzy dziś większość chrześcijan. W 2021 roku znany chrześcijański autor Lee Strobel wydał książkę Dochodzenie w sprawie nieba (ang. The Case for Heaven), w której powołując się na NDE i inne zjawiska, twierdzi, że w chwili śmierci tak naprawdę nie umieramy, lecz od razu trafiamy do nieba albo do piekła.

Niestety, wszyscy ci ludzie dają się nabrać na jedno z pierwszych kłamstw, jakie Szatan przekazał ludzkości. Przybierając postać węża, powiedział Ewie w Edenie, wbrew temu, co jednoznacznie zapowiedział Bóg: „Na pewno nie umrzecie!” (1 Księga Mojżeszowa 3:4). To znaczy: nawet jeśli zignorujecie Boga i zgrzeszycie, będziecie żyć — wbrew temu, co Stwórca naprawdę nam objawił.

Dziś miliardy ludzi wierzą w to samo kłamstwo w takiej czy innej formie. Czy to reinkarnacja, wędrówka dusz, czyściec, czy też natychmiastowe wstąpienie do nieba lub zstąpienie do piekła — przekonanie pozostaje to samo: śmierć jest natychmiastowym przejściem do innego poziomu egzystencji. A Halloween, ze swoimi duchami, gnomami, cmentarzami i okultystycznymi powiązaniami, tylko podsyca tę fałszywą koncepcję.

Błąd ten naraża rzesze ludzi na wszelkiego rodzaju zwiedzenia, zwłaszcza gdy zbliżamy się do końca czasu i wielkiego finału historii świata. Aby poznać prawdę o stanie umarłych oraz o obiecanym, chwalebnym zmartwychwstaniu przy Powtórnym Przyjściu Chrystusa, warto sięgnąć do Pisma Świętego i zgłębić to, co Bóg naprawdę mówi w swoim Słowie.

Cytaty biblijne pochodzą z Biblii Warszawskiej.

Źródło: Amazing Facts